Mówią, że nadzieja umiera ostatnia

Autor: Karolina Farian, Gatunek: Poezja, Dodano: 11 czerwca 2013, 23:11:27

Zobaczyłem cię na koncercie
festiwalu niszowego,

w twoim języku był on nieshitowy.

Bujałaś się jak hipis w rytm

piosenki córy Niemena.
Rozmarzone oczy i potargane włosy

mówiły nie możesz jej nie polubić.

Matkę lubiłem bardzo.

Wtedy jeszcze uśmiechałaś się.

Pamiętam tę migawkę.

Goniłem za Tobą po dachu

jadącego pociągu.

Na oko byłaś o przedział do przodu,

zresztą jak zawsze,bo i majtki

zrzucałaś pierwsza.

 

Czasami tylko oczy ci płakały

i oddech spowalniał,

ale przecież każdy ma gorsze dni.

 

Mama też miała takie dni.

Tato milczał.

I ja milczałem.

Komentarze (5)

  • fajna notka, udane zdjątko, rzewne wspomnionko
    - na boga, w dziennik, do pamiętnika.

    • . .
    • 11 czerwca 2013, 23:26:00

    Rozbudowana charakterystyka postaci w pierwszej części jest zdecydowanie niepotrzebna. Obcięłabym z trzy czwarte. Paskudny zapis w drugiej strofie z tym "i" na końcu wersu. Mama miała "w takie"? Dużo zbędnych słówek do wycięcia. Ogólnie, do posiedzenia nad tym jeszcze.

    • . .
    • 12 czerwca 2013, 04:35:47

    Za Niną.

    • N. F.
    • 12 czerwca 2013, 08:54:24

    Raczej notka nt. bollywoodzkiego filmu akcji niż wiersz. Emocje wyłożone na tacy jak krowie na miedzy. Czytelnik niepotrzebny. Ani interpretacja. Bo Autor wszystko wyklepał wszystko dostukał sobie sam i zapewne ma z tego powodu dobre samopoczucie.

  • "Raczej notka nt. bollywoodzkiego filmu akcji niż wiersz" :D

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się